Podróżnicze podsumowanie 2014 roku

Podsumowanie roku nie jest czymś nowym, ani unikalnym. W mediach pełno zestawień i analiz różnych dziedzin oraz wydarzeń. Póki co, główną tematyką tego bloga są podróże, zatem i tutaj nie obędzie się bez wpisu rozliczającego mnie z popełnionych wypraw. W 2014 roku wraz z daną stroną powstało kilka tekstów, które (mam nadzieję) zmobilizują mnie do napisania kolejnych.

W 2014 odwiedziłem parę ciekawych miejsc. W niektórych krajach byłem na chwilę, a w niektórych na dłużej. Charakter wyjazdów też był różny; od biznesowego, aż po sportowo-turystyczny. Sama liczba nie jest może imponująca, ale w pewnych miejscach pojawiałem się wielokrotnie, więc cały rok został zapełniony wyjazdami dostatnie :)

Poniżej krótkie zestawienie (alfabetycznie).

1. Australia

Koala - AustraliaKoala po przebudzeniu ;)


2. Austria

Austria S31Droga S31 / Zdjęcie dzięki uprzejmości Wikipedii :)
[From Wikimedia Common]


3. Francja

Francja Val d'Allos

Val d’Allos / Francja


4. Grecja

Grecja plaża Falasarna

Widok na plażę Falasarna / Kreta


5. Irlandia

Irlandia, Dublin, domy

Domy na obrzeżach Dublina


6. Katar

Doha - Qatar

Widok na Doha z lotu ptaka / Katar


7. Liechtenstein

Liechtenstein

Szkło w architekturze / Księstwo Liechtensteinu 


8. Malezja

Kuala Lumpur widok na centrum

Widok na Petronas Towers i centrum Kuala Lumpur


9. Monako

Monako

Kasyno w Monte Carlo


10. Niemcy

Cebit Hannover

Targi CeBIT / Hanower


11. Polska

Warszawa, miasta, roweryWidok na Pałac Kultury i Nauki, rowery / Warszawa


12. Singapur

Singapur CBDWidok na Central Business District


13. Szwajcaria

Szwajcaria autostrada

Autem przez Szwajcarię


14. Wielka Brytania

Londyn autobusy

Regent Street Londyn


15. Włochy

Autostrada A26 Włochy

Droga A26 / Zdjęcie dzięki uprzejmości Wikipedii :)
[From Wikimedia Common]


16. Zjednoczone Emiraty Arabskie

Dubaj panoramaW oddali centrum Dubaju oraz najwyższy budynek świata

Warto również dodać, że oprócz tych miejsc i widoków, poznałem wiele interesujących osób, o których pewnie też kilka zdań mógłbym napisać. Ale to może innym razem :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.